Loty samolotami szerokokadłubowymi na krótkich trasach nie są czymś częstym. To nie oznacza jednak, że nie można na większe samoloty trafić także na europejskich trasach. Mało tego, są nawet kraje gdzie na szerokokadłubowe samoloty możemy bez problemu także trafić na rejsach krajowych. A cena biletu w jedną stronę potrafi nie przekroczyć 100zł! Na jakich więc trasach w Europie najłatwiej trafić na szerokokadłubowe maszyny? Odpowiedź znajdziecie w poniższym zestawieniu.

Loty samolotami szerokokadłubowym zazwyczaj kojarzą się z dużym wydatkiem. Jest to totalnie zrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę dwa czynniki. Po pierwsze, samoloty te zazwyczaj obsługują dłuższe trasy międzykontynentalne, a to automatycznie sprawia, że cena biletu jest nieco wyższa. Nie ma tutaj mowy o biletach w cenach, które znamy z Ryanaira czy Wizz Aira. Po drugie, loty międzykontynentalne to loty długie. Nikt nie poleci na drugi koniec świata po to, by na drugi dzień wrócić. A dłuższy pobyt to oczywiście konieczność poświęcenia nieco większego budżetu na cały wyjazd. Na szczęście od wszystkich reguł są zawsze wyjątki i nie inaczej jest w przypadku lotów samolotami szerokokadłubowymi, które także możemy spotkać na europejskich trasach.

Najkrótszy lot Airbusem A380, największym samolotem pasażerskim świata

W przedpandemicznych czasach tytuł ten należał to największego użytkownika tego modelu samolotu, czyli do linii Emirates. Przewoźnik ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oferował loty dwupokładowym olbrzymem z Dubaju do Maskatu. Lot do Omanu trwał ok. 40 minut, a ciekawy filmik z tego lotu możecie znaleźć na kanale Samoloty.

Całkiem od niedawna najkrótsze loty Airbusem A380 odbywają się na pokładzie samolotów linii Singapore Airlines. Połączenie z Singapuru do malezyjskiego Kuala Lumpur. Lot na tej trasie wg systemu rezerwacyjnego przewoźnika trwa godzinę, jednak historia lotu na Flightradarze pokazuję, że zazwyczaj czas przelotu wacha się między 35 a 40 minut.

Okazjonalne loty samolotami szerokokadłubowymi na krótkich trasach

W minionym sezonie wakacyjnym, gdzie zainteresowanie lotami było bardzo duże, przewoźnicy również decydowali się na podstawianie większych maszyn na najbardziej popularnych trasach. Na takie krok zdecydował się między innymi LOT, który Boeingi 787 Dreamliner wykorzystywał między innymi na wybranych trasach do Grecji. Jeszcze bardziej spektakularna była decyzja linii Lufthansa, która legendarne Boeingi 747 podstawiła na bardzo popularnej trasie na Majorkę.

Dreamliner na locie krajowym w Polsce

Największym hitem patrząc z perspektywy polskiego pasażera były chyba jednak loty Dreamlinerem na krajowych rejsach w Polsce. A dokładnie chodzi o trasą z Warszawy do Katowic. Podstawienie dużego Boeinga na tej trasie miało związane było z przebazowaniem samolotu, w związku ze startem czarterowych połączeń do takich egzotycznych destynacji jak Meksyk czy Dominikana. Zamiast wysyłać pusty samolot, LOT oraz lotnisko w Katowicach przygotowali świetny prezent miłośnikom latania. A chętnych na ten lot było sporo, co możecie zobaczyć na filmie Adama, który miał okazję jednym z tych rejsów lecieć.

Nie ukrywam, że bardzo liczyłem na podobną akcję w Poznaniu. Gdy tylko dowiedziałem się, że w listopadzie startują egzotyczne kierunki czarterowe obsługiwane przez Dreamlinera to regularnie przekopywałem rozkład lotów krajowych z Warszawy do Poznania. Na żadnym locie nie znalazłem niestety podstawionego Boeinga 787.

Regularne połączenia samolotami szerokokadłubowymi na krótkich trasach

British Airways: Londyn (LHR) – Frankfurt (FRA) obsługiwany Airbusem A380

Największy pasażerski samolot świata na europejskiej trasie to prawdziwy hit. Airbus A380 od 8 listopada obsługiwać będzie poranne rejsy o numerach BA0902/BA0903. Start z Londynu o godzinie 7:10 czasu lokalnego, natomiast w drogę powrotną samolot rusza o 11:25. Airbusy A380 wracają do latania po bardzo długiej przerwie, stąd decyzja przewoźników o podstawieniu tych maszyn także na krótkich trasach. British Airways wykorzysta samoloty te także na innej trasie europejskiej. Mianowicie chodzi o rejsy do Madrytu, a dokładnie o loty BA0462/BA0463.

Airbus A380 będzie obsługiwać poranny rejs z Londynu Heathrow do Frankfurtu o numerze BA0462.

Ethiophian Airlines: z Oslo do Sztokholmu na pokładzie Boeing 787 Dreamliner

To bardzo ciekawa trasa na europejskim niebie, biorąc pod uwagę, że obsługiwana jest przez afrykańskiego przewoźnika. Brzmi nietypowo, ale wytłumaczenie tego jest banalnie proste. Ethiopian Airlines obsługuje obecnie trasę z Addis Abeby do Oslo przez Sztokholm, sprzedając również bilety na ten krótki odcinek pomiędzy tymi dwoma skandynawskimi stolicami. Bilety do kupienia za 582 korony norweski, czyli ok. 270zł za bilet w jedną stronę. Biorąc pod uwagę, że obecnie z Polski tanie linie lotnicze również zaczynają latać na główne lotniska w Sztokholmie i Oslo to może być to ciekawa trasa i dość przystępna, jeśli chodzi o organizację dolotów.

Turkish Airlines: loty krajowe na Boeingu 777 i nie tylko

Narodowe tureckie linie lotnicze poszczycić się mogą bardzo rozbudowaną siatką połączeń, w której bez problemu znajdziemy trasy obsługiwane samolotami szerokokadłubowymi. Co więcej, maszyny te możemy spotkać także na krajowych trasach w Turcji.

Stambuł – Izmir na pokładzie Boeinga 777

Poranny rejs TK2312 na pokładzie Boeing 777. Opcja warta rozważenia podczas wizyty w Turcji. Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę ceny. Za lot w klasie ekonomicznej zapłacimy 82zł, natomiast w biznesie – 314zł. Ceny bardzo kuszące, szczególnie mając na uwadze dobre opinie tureckiego przewoźnika.

Turkish Airlines w Europie na szerokokadłubowych samolotach

Rejsy do bardzo wielu europejskich destynacji wykonywane są przez Turkish Airlines na samolotach szerokokadłubowych. Często jest to Airbus A330, ale nie brakuje także lotów Boeingami 787 Dreamliner.

Dreamlinera bardzo często spotkać możemy na rejsach z/do Kijowa (loty TK458 oraz TK460). Airbusy A330 nie są rzadkością na lotach do Frankfurtu, Dusseldorfu, Paryża, Dublina czy Barcelony. Na rejsach do Londynu Heathrow możemy też trafić na Boeinga 777. Tych tras na pewno jest znacznie więcej, ja wybrałem tylko kilka pierwszych z brzegu, które wpadły mi w oko.

Podsumowanie

Loty na szerokokadłubowych samolotach to nie lada gratka dla wszystkich miłośników lotnictwa. Od mojego ostatniego lotu na większym samolocie niedługo miną dwa lata. Pandemia pokrzyżowała mnóstwo różnych planów, więc obecnie latam raczej low-costowymi klasykami w postaci Boeinga 737 czy Airbusa A320/A321. Jednakże w przedpandemicznych czasach miałem kilka okazji do odbycia podróży takimi pięknymi maszynami jak Airbus A380, A350, Boeing 777 czy 787 Dreamliner. Airbusem A330 miałem dwukrotnie okazję lecieć na europejskiej trasie z Reykjaviku do Paryża, a także na krajowym odcinku w Tajlandii. Natomiast Airbusem A380 odbyłem swój najdłuższy dotychczas lot samolotem na trasie z Kataru do Sydney, o czym wspominałem też tutaj!

W dalszym ciągu lot legendarnym Boeingiem 747 przede mną. W przypadku tego modelu nie ma co zwlekać z realizacją tego marzenia. Obecnie Lufthansa realizuje codzienne rejsy tym samolotem między innymi do Dubaju. Może więc to jest jakiś pomysł na spełnienie kolejnego lotniczego marzenia?

A wy lot jakim modelem szerokokadłubowym wspominacie najprzyjemniej, a który wciąż jest na liście marzeń i czeka na realizację? Dajcie znać w komentarzach! 🙂

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.